zamknij reklamę

Juniorzy Zawiszy powstrzymali w CLJ pędzącego "Kolejorza"

Juniorzy Zawiszy powstrzymali w CLJ pędzącego "Kolejorza"

     Zajmujący 13. miejsce w tabeli juniorzy Zawiszy Bydgoszcz rozegrali dzisiaj awansem mecz 20. kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Ich rywalem był lider CLJLech Poznań. Spotkanie odbyło się we Wronkach.

     W rundzie wiosennej młodzi zawodnicy „Kolejorza” odnieśli dwa zwycięstwa (4:2 u siebie z Bałtykiem Koszalin i 3:0 w wyjazdowej potyczce z chorzowskim Ruchem). Juniorzy Zawiszy dotychczas również dwukrotnie wygrali (3:0 z MKS-em Kluczbork i 2:1 ze Śląskiem Wrocław), a oba spotkania rozegrano w Bydgoszczy.

     Przed meczem we Wronkach trener Daniel Osiński mówił, że jego podopieczni „będą grać swoje” i nie są bez szans w potyczce z liderem. Zawisza wystąpił m.in. bez pauzującego za kartki obrońcy Arkadiusza Widelskiego i Michała Cywińskiego. W Lechu zabrakło m.in. Krystiana Sanockiego, który został włączony do kadry pierwszego zespołu na mecz Pucharu Polski ze Zniczem Pruszków. 

  Taktyka wysokiego pressingu zastosowana przez bydgoskiego szkoleniowca przyniosła powodzenie. Poznaniacy, którzy są najskuteczniejsi w grupie zachodniej CLJ (68 zdobytych bramek) mieli ogromne problemy ze sforsowaniem defensywy Zawiszy. Do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy. Od początku drugiej połowy z uwagi na ból nogi nie zagrał już Radosław Jagodziński, zastąpiony przez Kamila Zielińskiego, natomiast za Krystiana Borna pojawił się Artur Olszanowski. Po zmianie stron gospodarze nadal nie radzili sobie za znakomicie zorganizowaną drużyną bydgoską, która miała nawet okazje bramkowe. Po akcji Daniela Włosińskiego piłki nie dosięgnął Arkadiusz Gajewski. Potem futbolówkę od Kamila Zielińskiego otrzymał Artur Olszanowski, ale trafił w boczną siatkę. Lech najgroźniejszą okazję do uzyskania gola wypracował po rzucie rożnym. W 90 minucie boisko musiał opuścić za drugą żółtą kartkę (w efekcie –czerwona), kapitan drużyny –Mateusz Mazalon, a niesprzyjający Zawiszy sędzia doliczył 4 minuty. Były to nerwowe minuty, jednak we Wronkach mecz zakończył się wynikiem 0:0. Obserwujący grę kolegów Arkadiusz Widelski po spotkaniu powiedział: „Mecz był bardzo wyrównany, ale gdy nasi podeszli wyżej to Lech miał problem żeby wyjść z połowy boiska i najczęściej oddawali nam piłkę". Trener Daniel Osiński ocenił potyczkę we Wronkach następująco: „Zastosowaliśmy wysoki pressing, który przyniósł pożądany efekt. Lech jedynie pod koniec pierwszej połowy grał lepiej. Zawodnicy wykonali bardzo dobrą pracę taktyczną. Gdyby nie zabrakło kluczowego podania wygralibyśmy z Lechem". 

Remis z Lechem Poznań, który ma aspiracje gry w Lidze Młodzieżowej UEFA, jest dużym sukcesem juniorów Zawiszy. 

Składy pod linkiem >>>>>>.

Na zdjęciu: bramkarz juniorów Zawiszy - Dominik Kowalski.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Więcej informacji można znaleźc w naszej Polityce Prywatności. [X] Zamknij