zamknij reklamę

Po klęsce w Gdańsku, remis z Wartą Poznań

Po klęsce w Gdańsku, remis z Wartą Poznań

    W ubiegłą niedzielę juniorzy Zawiszy Bydgoszcz w spotkaniu Centralnej Ligi Juniorów doznali klęski w Gdańsku, ponieważ zostali rozgromieni 5:0 przez miejscową Lechię. Ten wynik to pokłosie wędrówki zawodników między drużyną występującą w CLJ i rezerwami. W IV lidze zagrali wówczas: Dominik Kowalski, Damian Ciechanowski, Mateusz Mazalon, Rafał Wlazło, Maciej Kona, Krystian Born, Arkadiusz Gajewski i Kamil Zieliński. Tak liczne osłabienie musiało wpłynąć na postawę drużyny.

    Wczoraj w meczu 28. kolejki CLJ siódmy w tabeli Zawisza podejmował ósmą dotąd w rozgrywkach – Wartę Poznań, która jesienią pokonała bydgoszczan 4:2. Okazja do rewanżu nie została wykorzystana, bowiem mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym. W drużynie, w podstawowym składzie, wystąpili nieobecni w Gdańsku: bramkarz Dominik Kowalski, Ciechanowski, Mazalon i Kona

    Mecz swoim poziomem nie zachwycił – tak podkreślają sami zawodnicy. W końcówce spotkania Zawisza uzyskał nawet przewagę, ale nic z tego nie wynikało. Warta sama nie wypracowała okazji bramkowych, ale w pierwszej połowie raz było bardzo groźnie pod bydgoską bramką. Po błędzie obrony zawodnik gości zamiast podać piłkę lepiej ustawionemu koledze, który mógł mieć przed sobą pustą bramkę – strzelał sam i Dominik Kowalski obronił jego uderzenie. „Generalnie dużo gry w środku, próbowaliśmy coś konstruować, ale dosłownie waliliśmy głową w mur. Oddaliśmy parę strzałów z daleka, ale mało groźnych. Warta liczyła na nasze błędy i miała parę sytuacji po naszych potknięciach. Raczej mecz na remis i bez historii. Nie mogliśmy przedostać się pod bramkę gości. Kilka wrzutek i to by było na tyle. Słabo graliśmy rzuty rożne” – powiedział po meczu obrońca Zawiszy Mateusz Mazalon.

    Ten zdobyty punkt w meczu z Wartą zapewniłby raczej byt juniorom Zawiszy w Centralnej Lidze Juniorów. A dlaczego nie ma jeszcze takiej pewności? Chodzi o spotkanie z 24. kolejki (rozegrane 18 kwietnia) z Arką w Gdyni, które Zawisza wygrał 3:1. Podobno rywal zgłosił jakieś zastrzeżenia i spotkanie może zostać zweryfikowane jako walkower dla gospodarzy. Dlatego w przyszły weekend trzeba chociaż zremisować w Zielonej Górze z UKP.

Na zdjęciu: bramkarz Dominik Kowalski (z lewej), który znajduje się w czołówce bramkarzy z czystym kontem meczowym w CLJ (zaliczył 6 spotkań bez wpuszczonego gola). Z prawej (tyłem) rezerwowy golkiper juniorów - Adam Owsianny. 

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości