zamknij reklamę

Sialalala wciąż szopka trwa

Sialalala wciąż szopka trwa

    Po remisie Zawiszy na własnym boisku z Wartą Poznań pisałem, że bydgoscy juniorzy nie mogą być pewni utrzymania w Centralnej Lidze juniorów. Zaznaczyłem, że podobno Arka Gdynia zgłosiła jakieś zastrzeżenia odnośnie spotkania z 24. kolejki (rozegranego 18 kwietnia na Wybrzeżu). Zawisza wygrał wówczas 3:1 (3:1).

    I stało się! Mecz Arka – Zawisza został zweryfikowany jako walkower 3:0 na korzyść dla gospodarzy. Powód takiej decyzji? W drużynie Zawiszy wystąpił tylko jeden zawodnik z rocznika 1997 (powinno grać przynajmniej dwóch). Ten walkower to kolejny powód do wstydu dla klubu podobno po europejsku zarządzanego przez większościowego udziałowca spółki – Radosława Osucha. To już nie pierwszy raz młodzi zawodnicy Zawiszy tracą na boisku siły i energię, walczą z pełnym poświęceniem, aby dowiedzieć się, że ich trud poszedł na marne. Czy kiedykolwiek ta szopka się skończy? Nie ma już w klubie specjalisty od niezliczonej liczby zmian, a kolejny walkower jest faktem.

    W przyszły weekend juniorzy Zawiszy (obecnie na dziesiątym miejscu – 39 punktów) muszą przynajmniej zremisować w Zielonej Górze z UKP, który jest na spadkowej, trzynastej pozycji – 35 punktów). Inaczej może być kiepsko z zachowaniem ligowego bytu. Zwłaszcza, że w ostatniej kolejce do Bydgoszczy przyjeżdża Pogoń Szczecin, drużyna z czołówki tabeli.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości